Za sprawa Bioware oraz paru pomocników dostaliśmy ostatnio w nasze ręce nowe MMO (Massively Multiplayer Online) osadzone – jak sama nazwa sugeruje- w świecie Gwiezdnych Wojen.
Myślę, że tematu nikomu nie trzeba rozwijać, bo każdy w mniejszym lub większym stopniu kiedyś musiał natknąć się już na ten tytuł.
Tak czy inaczej historia, w której przyjdzie nam wziąć udział rozgrywa sie na wiele lat przed wydarzeniami zawartymi w pierwszych częściach filmowych. Jednak jako, że historia bardzo lubi się powtarzać to znowu mamy wspaniale prosperującą i strzeżona przez Rycerzy Jedi Republikę oraz rosnące w siłę Imperim Sith-ów. I tak jak to zazwyczaj bywa powstaje konflikt.
Tak wiec na samym początku musimy opowiedzieć się po którejś stronie konfliktu. Później wybór rasy i klasy postaci i możemy zaczynać.
A zaczyna się naprawdę dobrze. Każda z klas ma własna historie i zaczyna w kompletnie innym miejscu galaktyki. Kat wiec początkowe levele to nie tylko grupa questów które ledwie się ze sobą łączą ale naprawdę fajna i spójna fabuła. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest także możliwość wyboru zakończenia niektórych questów , tzn wybranie Ciemnej lub Jasnej strony mocy.
Z czasem dostajemy (lub kradniemy jak w przypadku Bounty Huntera) statek, dzięki, któremu będziemy mogli nie tylko przemieszczać się między planetami, ale także wykonywać misje w przestrzeni kosmicznej – WOW – ale tylko na początku…ale o tym dalej.
Pomocnicy – super sprawa bo nie dość, że można wchodzić z nimi z interakcje to jeszcze maja masę innych zastosowań – np. mogą zastąpić brakującego członka drużyny w czasie misji w Flashopoint-ach , taki odpowiednik instansu, dungeonu – jak kto woli), można wysłać ich na misje np. w celu zebrania materiałów do profesji wytwarzających zbroje, miecze czy blastery.
I na tym chyba trzeba by zakończyć słodzenie…bo czas na rzeczywistość – a ta jest przerażająca.
Przede wszystkim gra jest pełna błędów, programistycznych niedoróbek i innych kwestii które czasami mogą odebrać chęć do gry. 150 tysięcy postów na forum Support Serisu o czymś świadczy…
Both comments and pings are currently closed.
Filed Under :
sty.22,2012
Tags :